Motocykl to wolność, oszczędność czasu w korkach i niższe koszty utrzymania niż samochód. Nic dziwnego, że liczba wydawanych uprawnień motocyklowych rośnie w Polsce z roku na rok. Zanim jednak usiądziesz za kierownicą jednośladu, musisz wybrać kategorię odpowiednią do wieku i planowanej maszyny. Ścieżka motocyklowa składa się z kilku szczebli — i warto ją dobrze zaplanować, bo każdy z nich otwiera inne możliwości.
Najmłodsi kandydaci mogą zaczynać już w wieku 14 lat. Przeznaczona dla nich kategoria am uprawnia do jazdy motorowerem o pojemności do 50 cm³ i konstrukcyjnej prędkości do 45 km/h oraz lekkim czterokołowcem. To świetny start dla nastolatka dojeżdżającego do szkoły — kurs jest krótki, egzamin przystępny, a do zapisania się potrzebna jest jedynie zgoda rodziców. Co ważne, wcześnie zdobyte nawyki bezpiecznej jazdy procentują później na każdej kolejnej kategorii.
Kolejny szczebel to prawo jazdy a1, dostępne od 16. roku życia. Pozwala prowadzić motocykle o pojemności do 125 cm³ i mocy do 11 kW — czyli maszyny, które bez trudu poruszają się w ruchu miejskim i na drogach krajowych. Posiadacze kategorii B od co najmniej trzech lat mogą wprawdzie jeździć „stodwudziestkąpiątką” bez dodatkowego egzaminu, ale pełne uprawnienia A1 zdobyte w młodym wieku dają doświadczenie i technikę, której nie zastąpi żaden przepis.
Od 18 lat dostępna jest kategoria a2, obejmująca motocykle o mocy do 35 kW. To najczęściej wybierany wariant wśród dorosłych rozpoczynających przygodę z jednośladami — pozwala jeździć pełnowymiarowymi maszynami o rozsądnej mocy, a po dwóch latach praktyki otwiera skróconą ścieżkę do nieograniczonej kategorii A. Egzamin obejmuje manewry na placu (ósemka, slalom wolny i szybki) oraz jazdę w ruchu drogowym.
Formalności wyglądają identycznie dla każdej kategorii: najpierw badania lekarskie i wyrobienie Profilu Kandydata na Kierowcę (PKK) w wydziale komunikacji, potem kurs teoretyczny i praktyczny, na końcu egzamin państwowy w WORD. Ceny kursów motocyklowych zaczynają się od około półtora tysiąca złotych za AM i rosną wraz z kategorią; do tego dochodzi egzamin oraz odzież ochronna — kask, rękawice i kurtka z protektorami to wydatek, na którym nie warto oszczędzać nawet na etapie nauki.
Niezależnie od wybranego szczebla, klucz do bezpiecznej jazdy leży w solidnym szkoleniu. Dobry ośrodek zapewnia sprawne motocykle takie jak na egzaminie państwowym, plac manewrowy do ćwiczeń bez presji czasu i instruktorów, którzy sami jeżdżą na co dzień i uczą realnej techniki, a nie tylko zaliczania zadań egzaminacyjnych. Warto wybrać szkołę z wysoką zdawalnością i elastycznym grafikiem jazd — różnica w komforcie nauki jest ogromna, a ceny kursów często porównywalne. Motocyklowy sezon trwa od wiosny do jesieni, dlatego najlepiej zapisać się na kurs zimą, by pierwsze ciepłe weekendy powitać już z uprawnieniami w portfelu.









